Czym jest (i czym nie jest) mrożona herbata?
Upalne, sierpniowe powietrze, biało-złoty piasek przesypywany przez palce, delikatna bryza na rozgrzanej słońcem twarzy. Lato to radość z drobnych rzeczy i mnóstwo pozytywnych skojarzeń. Jednym z nieodłącznych atrybutów lata jest świeża, własnoręcznie przygotowana, orzeźwiająca mrożona herbata. Absolutnie nie mylić z ice tea, popularnym sklepowym napojem, ani też z herbatą, która wystygła! Herbata mrożona wymaga odpowiedniego przygotowania i podania – ale bez obaw, z poniższymi wskazówkami będzie ono wyjątkowo proste!
Herbata mrożona w klasyczny sposób
W jaki sposób przygotować mrożoną herbatę? Nic prostszego! Wystarczy po prostu zaparzyć herbatę, a następnie ją ostudzić dodając lód. Jeśli mamy czas – możemy poczekać aż wystygnie, a następnie dodać do niej 1-2 kostki lodu i ulubione dodatki. Jeśli chcemy osiągnąć szybki efekt, zaparzoną herbatę możemy od razu wlać do wysokiej szklanki wypełnionej kostkami lodu, ze względu na dużą ilość wody jej smak będzie jednak dużo mniej intensywny. Alternatywnie, herbatę i kostki lodu można umieścić w barmańskim shakerze i potrząsać aż do uzyskania odpowiedniej temperatury. Herbatę parzoną w ten sposób można też „przeparzyć”, żeby po dorzuceniu dodatków i kostek lodu jej herbaciany smak nie stracił intensywności.
Herbata mrożona metodą cold brew
Metoda cold brew, czyli parzenie w chłodniejszych temperaturach, która szturmem przejmuje najlepsze kawiarnie rewelacyjnie sprawdza się również w przypadku parzenia herbaty. Dobra wiadomość jest taka, że do jej wykonania nie potrzebujesz żadnego specjalistycznego sprzętu! Wystarczy odpowiednią ilość herbaty (to znaczy: co najmniej podwójną!) zalać… zimną wodą. Następnie pozostaje nam już tylko poczekać na efekt – to niestety może potrwać kilka dobrych godzin, dlatego ta metoda niekoniecznie sprawdzi się w przypadku nagłej fali upału.
Mrożona herbata – 3 proste połączenia
1. Natychmiastowa czarna herbata dla dwojga
– 2 łyżeczki liści dobrej czarnej herbaty
– pół cytryny
– łyżka (lub więcej) syropu z agawy
– lód
W 300 ml kubku zaparz 2 łyżeczki liści dobrej czarnej herbaty. Z połowy cytryny odkrój dwa cienkie plastry, a resztę soku wciśnij do kubka. Dodaj solidną łyżkę stołową syropu z agawy. Do dwóch wysokich szklanek włóż po plasterku cytryny, a następnie wypełnij je po brzegi kostkami lodu. Rozdziel napar herbaciany na dwie szklanki i ciesz się natychmiastowym orzeźwieniem z drugą połówką.
2. Cold brew – mrożona herbata bez lodu
– 4 łyżki liści dobrej zielonej herbaty
Do 300 ml słoika wsyp zieloną herbatę – jeśli lubisz eksperymentować, sięgnij po którąś z aromatyzowanych. Zalej ją zimną wodą i odstaw do lodówki, najlepiej na najniższą półkę na całą noc. Rano daj się orzeźwić aromatem intensywnym, a jednocześnie o wiele bardziej delikatnym niż w przypadku herbaty parzonej tradycyjnie.
3. Miętowo-limonkowe ice tea z owocowych kostek lodu
– trzy łyżeczki liści dobrej białej herbaty
– owoce jagodowe w różnych proporcjach: maliny, borówki, jeżyny
– kilka gałązek świeżej mięty
– limonka
Kilka godzin przed podaniem naparu przygotuj owocowe kostki lodu: do każdej z foremek na lód wrzuć owoc, następnie zalej go wodą i włóż do zamrażarki. Zaparz białą herbatę w 500 ml imbryku (biała sprawdzi się najlepiej ze względu na słomkowy kolor, ale nie bój się eksperymentować z innymi smakami!), a następnie poczekaj aż wystygnie. Do przezroczystego dzbanka włóż miętę i pokrojoną w plasterki limonkę, zasyp owocowymi kostkami lodu, a na koniec wlej herbatę. Ciesz oko eksplozją kolorów i smaków, pij od razu wraz z przyjaciółmi w ogrodzie!
Każdą z herbat znajdziesz w Five o’clock – renomowanej polskiej herbaciarni.